lutego 03
W tym miejscu, gdyby nie prześladujący mnie od dnia wczorajszego pech, moglibyście przeczytać moje spostrzeżenia dotyczące dnia wczorajszego. I akapit, w którym nadzieja na lepsze jutro, wylewała się niczym miodek z dzbanka Kubusia Puchatka. Niestety stało się tak, a nie inaczej i w związku z tym całe oba akapity poszły się… kochać. Dlatego nie będę już nic dzisiaj więcej pisał, bo i tak to nie ma zbytnio sensu. Takowo rzekłem!
Tagi: SETH
Nie pech, a wlasne “JA” przesladuje ludzi. Jak glosi stare przyslowie “Jak sobie poscielisz tak sie wyspisz” – zadbaj o to aby Twoje lozko zawsze bylo poscielone, a troski i zmartwienia ukoi spokojny i wygodny sen…