<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>NIEZLY.NET</title>
	<atom:link href="http://niezly.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://niezly.net</link>
	<description>Aleksander &#039;SETH&#039; Koza</description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Jan 2010 20:28:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>[Recenzja filmu] SHERLOCK HOLMES</title>
		<link>http://niezly.net/2010/01/22/recenzja-filmu-sherlock-holmes/</link>
		<comments>http://niezly.net/2010/01/22/recenzja-filmu-sherlock-holmes/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 20:28:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[Artura Conan Doyle]]></category>
		<category><![CDATA[Guy Ritchie]]></category>
		<category><![CDATA[Jude Law]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Strong]]></category>
		<category><![CDATA[Rachel McAdams]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Downey Jr.]]></category>
		<category><![CDATA[sherlock holmes. niezly]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.net/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Czy stary znaczy jary? Oczywiście, że tak. Wystarczy spojrzeć na jednego z najbardziej znanych nam dzisiaj dziadków, i nie chodzi tutaj o Dziadka Mroza, który ostatnimi czasy bez ustanku podszczypuje nas w policzki. Mowa tutaj o starszym człowieku, który jest z nami już przez sto dwadzieścia trzy lata. Narodził się on bowiem 1887 roku w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy stary znaczy jary? Oczywiście, że tak. Wystarczy spojrzeć na jednego z najbardziej znanych nam dzisiaj dziadków, i nie chodzi tutaj o Dziadka Mroza, który ostatnimi czasy bez ustanku podszczypuje nas w policzki. Mowa tutaj o starszym człowieku, który jest z nami już przez sto dwadzieścia trzy lata. Narodził się on bowiem 1887 roku w jednej z powieści sir Artura Conan Doyle’a i przybrał nazwisko Holmes. Sherlock Holmes.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1907 aligncenter" title="seth_sherlock_holmes_00" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_sherlock_holmes_00.jpg" alt="seth_sherlock_holmes_00" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;">Detektyw Holmes i doktor Watson w całej okazałości</span></h5>
<p>Muszę przyznać, że w swoim życiu przeczytałem mnóstwo powieści o utalentowanym detektywie. Wszystkie one dostarczały mi mnóstwa wrażeń i podziwu dla genialnej dedukcji Holmesa, rozwiązującego ze swoim przyjacielem Watsonem sprawy, które londyńska policja za nic w świecie nie mogła rozgryźć. Nic więc dziwnego, że Sherlock Holmes stał się prawdziwą legendą a jego wizerunek ze stronic powieści, rozpoznawalnym przez wszystkich symbolem detektywa.  Przykładny, ułożony, mądry, pedantyczny, zmanierowany – tak właśnie Sherlocka wyobraża sobie przeciętny człowiek. Dlatego mocno się zadziwi, kiedy przyjdzie mu go poznać na dużym ekranie, w którego postać Holmesa wciela się Robert Downey Jr.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-91"></span></p>
<p>W produkcji wykreowanej przez Guya Ritchiego, Holmes jest typem bałaganiarza, awanturnika i egocentryka. Przy tym potrafi się świetnie bić na pięści i nie stroni od pewnych używek. No i czasami jest strasznie bezczelny, nawet zbyt często. Na szczęście przy swoim boku ma doktora Johna Watsona,w którego postać wciela się Jude Law. Duet ten idealnie siebie uzupełnia i dostarcza widzom mnóstwa ciekawych zależności i scenek sytuacyjnych. Plus oczywiście wykwintny humor. Bez wątpienia gra aktorska tej dwójki aktorów sprawia, że w całości zawierzamy dedukcji Holmesa i intuicji Watsona i z niekłamaną radością śledzimy ich poczynania na ekranie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1908 aligncenter" title="seth_sherlock_holmes_02" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_sherlock_holmes_02.jpg" alt="seth_sherlock_holmes_02" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;">Że niby Sherlock to podstarzały dziadzio?</span></h5>
<p>Trzeba przyznać, że w kinowej produkcji Sherlock Holmes, akcja goni akcję. Nie ma tu dłużyzn, bezcelowych dialogów lub niepotrzebnych najazdów kamery. Wszystko tutaj ma swój cel i bez pardonu zwabia widza do siebie, niczym melodia wydobywająca się ze skrzypiec naszego detektywa i wprowadzająca porządek w dotychczasowy chaos cechujący poruszanie się much w słoiku. Rozmowy między bohaterami są inteligentne, obsypane pudrem dowcipu i czasami doprawione ostrą papryczką. Oczywiście są one odskocznią od scen akcji, w których dominują efekty slow-motion, naturalizm i pościgi uliczkami Londynu przerywane wystrzałami z broni palnej.  Widz na nudę w kinie narzekać na pewno nie będzie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1909 aligncenter" title="seth_sherlock_holmes_04" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_sherlock_holmes_04.jpg" alt="seth_sherlock_holmes_04" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;">Maj nejm is Łotson, doktor Łotson</span></h5>
<p>Jeśli zastanawiasz się teraz, czy swoje dwa dziesięciozłotowe banknoty przeznaczyć na kolejną projekcję Avatara, czy może dać szansę Sherlockowi, to dobrze Ci doradzę – wydaj je na przygody słynnego detektywa w odświeżonym wydaniu. Na pewno tego nie pożałujesz, a ubawisz się nawet lepiej niż na słynnym już filmie Camerona. Oczywiście nie uświadczysz tu efektów 3D, ale inteligentny scenariusz, dynamiczna akcja i ciekawa gra aktorska na pewno przyciągną Cię do fotela na te dwie godziny dobrej projekcji kinowej.</p>
<p>Moja ocena: 8/10</p>
<p>P.S. Recenzję tę możecie również przeczytać na stronach <a title="Recenzja filmu Sherlock Holmes" href="http://www.egames.pl/2010/01/22/film-sherlock-holmes/" target="_blank">eGames.pl </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2010/01/22/recenzja-filmu-sherlock-holmes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Recenzja] INVENTION OF LYING</title>
		<link>http://niezly.net/2010/01/21/recenzja-invention-of-lying/</link>
		<comments>http://niezly.net/2010/01/21/recenzja-invention-of-lying/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 19:37:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[invention of lying]]></category>
		<category><![CDATA[jeffrey tambor]]></category>
		<category><![CDATA[jennifer garner]]></category>
		<category><![CDATA[jonah hill]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.net/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraźcie sobie świat, w którym nie ma kłamstwa. Wszyscy sobie ufają, albowiem wiedzą, że o cokolwiek by zapytali drugą osobę, ta zawsze odpowie zgodnie z prawdą, nawet tą najbardziej okrutną i bezpruderyjną. Co? Nie jesteście w stanie powołać takiego alternatywnego świata do życia? No cóż… w takim razie zapraszam do obejrzenia filmu „Invention of Lying”, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyobraźcie sobie świat, w którym nie ma kłamstwa. Wszyscy sobie ufają, albowiem wiedzą, że o cokolwiek by zapytali drugą osobę, ta zawsze odpowie zgodnie z prawdą, nawet tą najbardziej okrutną i bezpruderyjną. Co? Nie jesteście w stanie powołać takiego alternatywnego świata do życia? No cóż… w takim razie zapraszam do obejrzenia filmu „<strong>Invention of Lying</strong>”, który w Polsce niestety nie znalazł oficjalnego dystrybutora. Wielka szkoda, albowiem produkcja ta jest naprawdę wysokich lotów i potrafi przyciągnąć człowieka do szklanego ekranu na całe półtora godziny. I przy okazji przedstawić nam wizję świata, w którym ludziom nie są obce szczere wyznania na każdym kroku.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1896 aligncenter" title="seth_invention_of_lying_01" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_invention_of_lying_01.jpg" alt="seth_invention_of_lying_01" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;">Czy kartony po pizzy mogą zmienić świat?</span></h5>
<p><span style="font-weight: normal;"><span id="more-87"></span></span></p>
<p style="text-align: left;">Brutalnie przekonuje się o tym główny bohater „<strong>Invention of Lying</strong>” – Mark Bellison, w którego rolę wciela się <strong>Ricky Gervais</strong>. Nie musi patrzeć w lustro, by przekonać się, że jego brzuch troszkę wylewa się ze spodni, a jego twarz nie ozdoby nigdy okładki czasopisma dla pań. O tym fakcie jest informowany niemal na każdym kroku: w pracy, na ulicy, na randce, w restauracji. Nikt nie omieszka zwrócić mu uwagi na jego nadwagę, nie zawaha się przed ustawieniem go w szeregu i przypomnieniu, że już niebawem zostanie wylany z pracy. W świecie przedstawionym przez <strong>Matthew Robinsona</strong> wszyscy powiedzą ci bez ogródek prawdę, nawet jeśli bez wątpienia zrani ona twoje uczucia. Cóż, coś za coś. Nikt nie powiedział, że świat bez kłamstwa i obłudy będzie światem idealnym.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="size-full wp-image-1897 aligncenter" title="seth_invention_of_lying_02" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_invention_of_lying_02.jpg" alt="seth_invention_of_lying_02" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;">Dobre geny vs brzydkie geny</span></h5>
<p>Jednakże w pewnym momencie, w głowie naszego bohatera zaczyna dziać się coś niesłychanego. Pewne obszary w jego mózgu zaczynają intensywnie pracować, czego efektem jest potok słów wylewający się z ust Marka. Słów, które nie odzwierciedlają prawdy, a wręcz przeciwnie – są brudnymi kłamstwami. Tak oto Mark stał się odkrywcą i pionierem w dziedzinie kłamania. Co najlepsze – nikt nie potrafi zrozumieć, że kłamstwa Marka są kłamstwami, wszyscy zgodnie ze swoją ideologią, wychowaniem i normami obyczajowymi biorą słowa naszego grubaska za czystą i nieskalaną prawdą. Nawet jeśli twierdzi, że jest Murzynem i stracił jedną z kończyn tułowia.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1899 aligncenter" title="seth_invention_of_lying_04" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_invention_of_lying_04.jpg" alt="seth_invention_of_lying_04" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;">Tym razem Garner wciela się w naprawdę głupiutką dziołchę</span></h5>
<p>I w tym momencie rozpoczyna się przygoda, która dostarczy widzom mnóstwa uśmiechu na twarzy, a także chwili refleksji nad tym, czy każde kłamstwo przez nas wypowiedziane jest naprawdę złym tworem. W zabawie tej towarzyszyć nam będzie między innymi <strong>Jennifer Garner</strong>, <strong>Jonah Hill</strong> i <strong>Jeffrey Tambor</strong>. Mnie film bardzo się podobał. Fajnie nakręcona komedia z przesłaniem i wizją zupełnie abstrakcyjnego świata. No i kilkoma scenami, które na długo zapadają w pamięci. Szczerze polecam.</p>
<p>Moja ocena: 8/10</p>
<p>P.S. Recenzję tę możecie również zobaczyć na stronach <a title="Recenzja Invention of Lying" href="http://www.egames.pl/2010/01/21/film-invention-of-lying/#more-1895" target="_blank">eGames.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2010/01/21/recenzja-invention-of-lying/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Recenzja] W CHMURACH / UP IN THE AIR</title>
		<link>http://niezly.net/2010/01/14/recenzja-w-chmurach-up-in-the-air/</link>
		<comments>http://niezly.net/2010/01/14/recenzja-w-chmurach-up-in-the-air/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 18:52:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Kendrick]]></category>
		<category><![CDATA[george clooney]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[up in the air]]></category>
		<category><![CDATA[Vera Farmiga]]></category>
		<category><![CDATA[w chmurach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Czy w dobie bezproblemowego dostępu do Internetu, ogromnych centrów handlowych, otwartych granic, większej otwartości na drugiego człowieka, setki znajomych na naszej klasie, możemy być wciąż samotni niczym patyczek zamknięty w pustym pudełku od zapałek? Oczywiście, że tak. I między innymi tę, niezbyt odkrywczą prawdę, uświadamia nam najnowszy film reżysera Juno, Jasona Reitmana, zatytułowany „W chmurach” [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy w dobie bezproblemowego dostępu do Internetu, ogromnych centrów handlowych, otwartych granic, większej otwartości na drugiego człowieka, setki znajomych na naszej klasie, możemy być wciąż samotni niczym patyczek zamknięty w pustym pudełku od zapałek? Oczywiście, że tak. I między innymi tę, niezbyt odkrywczą prawdę, uświadamia nam najnowszy film reżysera Juno, Jasona Reitmana, zatytułowany „<strong>W chmurach</strong>” (angielski tytuł:<strong> Up In The Air</strong>).</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-full wp-image-1881  aligncenter" title="seth_up_in_the_air01" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_up_in_the_air01.jpg" alt="seth_up_in_the_air01" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><em><span style="font-weight: normal;">George Clooney znowu w świetnej formie</span></em><span id="more-82"></span></h5>
<p>Poznajemy w nim <strong>Ryana Binghama</strong>, specjalistę od bezstresowego zwalniania pracowników. Bezstresowego oczywiście dla samych pracodawców, albowiem to na głównym bohaterze spoczywa przekazanie tej niełatwej dla ludzi nowiny. Musi on być nie tylko przekonywujący w swoich zamierzeniach, lecz także odporny na reakcje zwalnianych przez niego pracowników. Inaczej rzecz ujmując – musi być po prostu bezuczuciowym terminatorem. Swoje niewdzięczne nowiny wozi on po całych Stanach Zjednoczonych. Jego życie to ciągła podróż, a większość jego dobytku mieści się w niewielkiej torbie podróżnej. Taka jest właśnie charakterystyka postaci w którą wciela się znany wszystkim <strong>George Clooney</strong>.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="size-full wp-image-1882   aligncenter" title="seth_up_in_the_air02" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_up_in_the_air02.jpg" alt="seth_up_in_the_air02" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;"><em>Fani Very będą zadowoleni &#8211; w Up In the Air zobaczą trochę jej nagiego ciałka.</em></span></h5>
<p>Nie ma co ukrywać, że prowadzi on typowe życie samotnika na walizkach. Z rodziną stara się utrzymywać jak najmniejszy kontakt, jego kontakty z ludźmi sprowadzają się do wyuczonych przez tych drugich zwrotów na lotniskach, parkingach i recepcjach hotelowych. I do tego wszystkiego Ryan zdążył się przyzwyczaić, kiedy na swojej drodze spotyka dwie kobiety. <strong>Alex</strong>, w którą postać wciela się <strong>Vera Farmiga</strong> oraz <strong>Natalie</strong>, grana przez <strong>Annę Kendrick</strong>. Ta pierwsza powoli zaczyna mieszać w głowie i sercu naszego podróżnika. Natomiast Natalie postanawia wprowadzić w życie korporacji, w której pracuje Clooney, nowy ład i porządek – całkowitą rewolucję w zwalnianiu pracowników klientów. Co oczywiście nie spotyka się ze zbytnim uznaniem naszego głównego bohatera.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1883  aligncenter" title="seth_up_in_the_air03" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_up_in_the_air03.jpg" alt="seth_up_in_the_air03" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;"><em>No zaczepiście &#8211; zapomniałam mojej kochanej konsoli do gier&#8230;</em></span></h5>
<p>Co dzieje się później, o tym przekonacie się sami, niestety dopiero za dobre kilka dni, albowiem film wchodzi do polskich kin dopiero dwudziestego szóstego lutego (nawiasem mówiąc – w moje imieniny, swoje konto bankowe mogę podać na maila). Jest na co czekać, albowiem nie jest to typowa hollywoodzka produkcja, w której wszystko kończy się happy-endem, a kolejne rozterki bohaterów można przeanalizować między jedną dostawą popcornu do gardła a drugą. Pytania zadawane przez reżysera i scenarzystów potrafią wprawić widza w chwilową zadumę i zmusić do zastanowienia się nad własnym postępowaniem. Dodatkowo w sceny kręcone w studiu filmowym wpleciono urywki z rozmowami z prawdziwymi ludźmi, którzy w rzeczywistym świecie stracili pracę.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1884  aligncenter" title="seth_up_in_the_air04" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_up_in_the_air04.jpg" alt="seth_up_in_the_air04" width="540" height="360" /></p>
<h5 style="text-align: center;"><span style="font-weight: normal;"><em>Być zwolnionym przez Georga to sama przyjemność</em></span></h5>
<p>Jak podobał mi się film „<strong>W chmurach</strong>” / „<strong>Up In the Air</strong>”? Nawet bardzo. Przede wszystkim ogląda się go z przyjemnością, dialogi bohaterów potrafią bawić i nie ma tu scen, które na odległość pachniałyby sztucznością. Wszystko jest podane w bardzo strawnym sosie i nie uświadczymy tu bajkowej opowieści, lecz prawdziwe dylematy trapiących ludzi w dzisiejszym świecie. Uważam, że każdy kinoman lubiący nie tylko czyste kino akcji, powinien zapoznać się z tą produkcją. Tym bardziej, że ma on szanse na <strong>Oscara</strong> w kategorii najlepsza produkcja kinowa 2009 roku.</p>
<p>Moja ocena: 7/10</p>
<p>P.S. Recenzja ta znajduje się również na stronach <a title="eGames.pl" href="http://www.egames.pl/2010/01/14/film-w-chmurach-up-in-the-air/#more-1880" target="_blank">eGames.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2010/01/14/recenzja-w-chmurach-up-in-the-air/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Recenzja filmu] ARMORED</title>
		<link>http://niezly.net/2010/01/11/recenzja-filmu-armored/</link>
		<comments>http://niezly.net/2010/01/11/recenzja-filmu-armored/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 17:28:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Amurie Nolasco]]></category>
		<category><![CDATA[armored]]></category>
		<category><![CDATA[Jean Reno]]></category>
		<category><![CDATA[laurence fishburne]]></category>
		<category><![CDATA[Matt Dilon]]></category>
		<category><![CDATA[Milo Ventimiglia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[O! Zapowiada się nieźle! Mniej więcej takie słowa nasunęły mi się w myślach po pierwszych kilku minutach projekcji filmu zatytułowanego Armored. Skąd wziął się ten mój entuzjazm? Przede wszystkim z dość doborowej obsady, reprezentatywnej dla dobrego kina akcji. Weźmy na przykład Laurence’a Fishburne’a i jego pamiętną rolę w Matrixie. Prócz tego Jean Reno również nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O! Zapowiada się nieźle! Mniej więcej takie słowa nasunęły mi się w myślach po pierwszych kilku minutach projekcji filmu zatytułowanego <strong>Armored</strong>. Skąd wziął się ten mój entuzjazm? Przede wszystkim z dość doborowej obsady, reprezentatywnej dla dobrego kina akcji. Weźmy na przykład <strong>Laurence’a Fishburne’a</strong> i jego pamiętną rolę w <strong>Matrixie</strong>. Prócz tego <strong>Jean Reno</strong> również nie jest byle jakim aktorem, a jako <strong>Leon Zawodowiec </strong>sprawdził się znakomicie. Mamy tu także takie osoby jak <strong>Amuriego Nolasco</strong> (Fernando Sucre ze Skazanego na śmierć), <strong>Matta Dilona</strong> (Nothing But The Truth, Ja, Ty i On), czy <strong>Milo Ventimiglia</strong> (Gamer, Przeklęta, Rocky Balboa). Z amatorami do czynienia więc nie mamy. Szczególnie, że za zdjęcia zabrał się sam <strong>Andrzej Sekuła</strong> a za reżyserię twórca Kontrolerów – <strong>Nimród Antal</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1870 aligncenter" title="seth_armored_01" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_armored_01.jpg" alt="seth_armored_01" width="485" height="287" /></p>
<p><span id="more-80"></span></p>
<p>Lecz o co w tym wszystkim chodzi? Główny bohater – <strong>Ty Hackett</strong> (tutaj Columbus Short) znajduje zatrudnienie jako ochroniarz jeżdżący w wozach pancernych prywatnej firmy. Wiecie… eskortowanie dużej ilości pieniędzy i innych cennych materiałów. Wszystko jest fajnie i cacy, do momentu, w którym jego koledzy po fachu oferują mu propozycję nie do odrzucenia, a mianowicie obrabowanie jednego z transportów, którym przyjdzie im ubezpieczać. Prawemu bohaterowi niezbyt się ten pomysł podoba, lecz przymuszony zdarzeniami losowymi zgadza się iść na układ ze starszakami i już dnia kolejnego rozpoczyna się akcja „kradniemy 42 miliony zielonych”.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1871 aligncenter" title="seth_armored_02" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_armored_02.jpg" alt="seth_armored_02" width="489" height="291" /></p>
<p>I do tego momentu film ten trzyma jakoś w napięciu. No może zbytnio teraz przesadzam. Bo widz już od kilkunastu minut dobrze wie, co się już wkrótce wydarzy. Że wszystko nie pójdzie jak po maśle i coś tam nie zagra tak jak powinno. Nie będę taki bezczelny i nie zdradzę Wam następujących po sobie wydarzeń, ale napiszę tylko jedno – większość akcji, które mają miejsce w tym filmie, są tak nieprawdopodobne pod względem autentyczności, że czasami aż człowieka ogarnia współczucie scenarzyście, który w życiu zagrał o jedną partię <strong>Tetrisa</strong> za dużo. Takiej schematyczności w filmie akcji już dawno nie widziałem. W dodatku kto każe się meldować furgonetce z prawie pięćdziesięcioma milionami dolarów co godzinę? No chyba, że ja jestem jakiś niedoinformowany w tym aspekcie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1872 aligncenter" title="seth_armored_03" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_armored_03.jpg" alt="seth_armored_03" width="487" height="288" /></p>
<p>Ogólnie wszystko byłoby jakoś do przełknięcia, gdyby na ekranie chociaż coś się działo fajnego i dynamicznego. Niestety czystych napływów adrenaliny do krwiobiegu widza tutaj nie ma i czasami człowiek ma ochotę przymknąć oczy i oddać się sennemu szaleństwu. Lub też odpalić Simsy i powiększyć swoją rodzinkę. W tym drugim przypadku przynajmniej zrobimy dla świata coś pożytecznego. Oczywiście dla tego wirtualnego.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1873 aligncenter" title="seth_armored_04" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_armored_04.jpg" alt="seth_armored_04" width="485" height="288" /></p>
<p>Zapowiadało się bardzo fajnie, skończyło się strasznie dennie. Osobiście jestem ciekaw, czy <strong>Armored</strong> ukaże się w polskich kinach. Jeśli tak, to odradzam wyprawę na seans – już lepiej zakołdrować się z lubą w łóżeczku i w ciepełku odpalić w swoim odtwarzaczu DVD wypożyczony wcześniej egzemplarz filmu.</p>
<p>Moja ocena: 5/10</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2010/01/11/recenzja-filmu-armored/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Recenzja filmu] DRAGON HUNTERS / ŁOWCY SMOKÓW</title>
		<link>http://niezly.net/2010/01/05/recenzja-filmu-dragon-hunters-lowcy-smokow/</link>
		<comments>http://niezly.net/2010/01/05/recenzja-filmu-dragon-hunters-lowcy-smokow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 19:12:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[dragon hunters]]></category>
		<category><![CDATA[dvd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmu]]></category>
		<category><![CDATA[łowcy smoków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio dane mi było zauważyć, że kina na całym świecie zaroiły się od przeróżnego rodzaju filmów dla dzieci, w których główną rolę grywały klatki tworzone przy użyciu techniki CGI. Dzięki temu na dużym ekranie mogliśmy podziwiać takie perełki jak Shrek, Epoka Lodowcowa, Wall-E, Odlot i ostatnio Planet 51. Każda z tych produkcji cechowała się prostą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio dane mi było zauważyć, że kina na całym świecie zaroiły się od przeróżnego rodzaju filmów dla dzieci, w których główną rolę grywały klatki tworzone przy użyciu techniki <strong>CGI</strong>. Dzięki temu na dużym ekranie mogliśmy podziwiać takie perełki jak <strong>Shrek</strong>, <strong>Epoka Lodowcowa</strong>, <strong>Wall-E</strong>, <strong>Odlot</strong> i ostatnio <strong>Planet 51</strong>. Każda z tych produkcji cechowała się prostą fabułą, niesamowitymi animacjami komputerowymi, humorem dopasowanym zarówno dla widza młodszego jak i dorosłego oraz olbrzymimi kampaniami reklamowymi.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1817 aligncenter" title="seth_dragon_hunters_01" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_dragon_hunters_01.jpg" alt="seth_dragon_hunters_01" width="540" height="301" /></p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;"><span id="more-74"></span></p>
<p style="text-align: left;">No i każda z tych animacji wyszła spod elektronicznych piór największych studiów tworzących współcześnie bajki dla dzieci. Jakby jednak na te filmy nie patrzeć, to każdemu z nich można by zarzucić jedno – czasami cukierkowość przedstawionych tam światów aż zbytnio przesładzała odbiór danych produkcji. No bo ile można oglądać kolorowe, pastelowe, sterylne i kreskówkowe światy? Dieta w postaci samych węglowodanów nie jest przecież zbyt zdrowa dla organizmu człowieka.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1819 aligncenter" title="seth_dragon_hunters_03" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_dragon_hunters_03.jpg" alt="seth_dragon_hunters_03" width="540" height="301" /></p>
<p>Dlatego, kiedy moim oczom ukazały się pierwsze kadry europejskiej animacji <strong>Dragon Hunters</strong>, aż mnie zamurowało z wrażenia. Mroczne barwy, niepokojące krajobrazy, ogień wydobywający się z nozdrzy smoka i trawiący połacie terenów należące wcześniej do spokojnej wioski. Pierwsze wrażenie – to będzie naprawdę mroczna historia. I nagle wszystko prysło niczym bańka mydlana – na ekranie pojawiły się błogie kolory, piskliwy głosik głównej bohaterki, a wkrótce potem niesamowicie śmieszną pogoń tytułowych Łowców Smoków ganiających flegmatycznego gado-smoka po świecie rodem wziętym z najnowszych S<strong>uper Mario Galaxy</strong>. Na szczęście europejscy graficy nie podążyli ścieżką wyznaczoną przez swoich amerykańskich kolegów i świat przedstawiony w <strong>Dragon Hunters</strong> jest naprawdę złożony, plastyczny, ciekawy i niesamowicie artystyczny. Kolejne krainy, które są przemierzane przez głównych bohaterów, nie są dwuwymiarowymi połaciami terenu, lecz trójwymiarowymi bryłami lewitującymi w powietrzu i przemierzającymi bezkresne niebo. Oglądając poszczególne wioski, pola, miasta w DH, człowiekowi zapiera dech w piersiach, wybałusza oczy a szczęka bezczelnie zarysowuje nowy parkiet na podłodze.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1820 aligncenter" title="seth_dragon_hunters_04" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_dragon_hunters_04.jpg" alt="seth_dragon_hunters_04" width="540" height="301" /></p>
<p>Powiem Wam jedno – już dawno nie zachwycałem się tak każdą klatką filmu, która docierała do moich oczu z ekranu. Świat przedstawiony w <strong>Dragon Hunters</strong> jest po prostu piękny!!! Kiedy natomiast zobaczyłem jak jedna z lewitujących wież wybucha pod naporem skumulowanej w majestatycznych płaskorzeźbach energii błyskawicy, to omal moje ciało nie przeszedł dreszcz orgazmu. Ten film to po prostu uczta dla oczu, dla doznań artystycznych każdego człowieka. Świat ze Shreka, Walliego, czy jakiekolwiek dużej animacji komputerowej w żaden sposób nie dorównuje niesamowitości.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1822 aligncenter" title="seth_dragon_hunters_06" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_dragon_hunters_06.jpg" alt="seth_dragon_hunters_06" width="540" height="301" /></p>
<p>Jeśli zaś chodzi o zarys postaci występujących w Łowcach Smoków, to tutaj również poziom jest aż nazbyt zadowalający. No może nie odnajdziemy tu jakichś super skomplikowanych charakterologicznie bohaterów, ale wszyscy oni są na tyle sympatyczni, że nie ma szans, byśmy ich nie polubili. Mamy tu młodziutką <strong>Zoe</strong>, której marzeniem jest poznać prawdziwego rycerza w lśniącej zbroi, który jednym machnięciem swego miecza byłby w stanie powalić nawet najgroźniejszego i największego na świecie smoka. Mamy tu także trójkę głównych bohaterów, zajmujących się dość popularną jak na ich czasy profesją – polowaniem na wszelakiego rodzaju smoki. I tak <strong>Gwizdo</strong>, to typ cwaniaka, który wysługuje się swoim dobrym kolegą <strong>Lian-Chu</strong>, by wespół zarobić jak największą ilość złotej gotówki.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1821 aligncenter" title="seth_dragon_hunters_05" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_dragon_hunters_05.jpg" alt="seth_dragon_hunters_05" width="540" height="301" /></p>
<p>Natomiast wspomniany Lian-Chu to z postury mocarny osiłek, z tym tylko, że o gołębim sercu. Trzecią postacią podróżującą wraz wymienionym wcześniej duetem jest <strong>Hektor</strong> – stworzenie przypominające psa koloru niebieskiego, z naprawdę ciekawym i ostrym uzębieniem. Jeśli mam być szczery, to właśnie Hektor najbardziej powalał mnie na łopatki pośród wszystkich scen prezentowanych nam przez autorów na ekranie. To stworzenie jest po prostu boskie, to co on wyczynia, jak się zachowuje, jak komentuje niektóre rzeczy w swoim języku, no i jak odnosi się do Zoe – to po prostu przerasta najwymyślniejsze skecze ze Shrekiem w roli głównej. To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy, bo żadne streszczenie jego zachowania nie przedstawi w pełni komizmu sytuacji, a po co sobie psuć niespodziankę jeszcze przed projekcją.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1818 aligncenter" title="seth_dragon_hunters_02" src="http://www.egames.pl/wp-content/uploads/2010/01/seth_dragon_hunters_02.jpg" alt="seth_dragon_hunters_02" width="540" height="301" /></p>
<p>Co tu dużo pisać – jeśli nie jesteś przeciwnikiem animowanych historii i tkwi w Tobie jeszcze chęć zanurzenia się w świat, w którym krew nie leje się strumieniami a problemy egzystencjalne przesłaniają nawet najdrobniejsze dobro tego świata, to szczerze zapraszam do zapoznania się z Dragon Hunters. Moim zdaniem na pewno nie pożałujecie. Natomiast wszyscy ci, którzy są wyczuleni na artyzm widocznych gołym okiem obrazów, powinni zakosztować tego dzieła osobiście. Rozkosz w gębie murowana.</p>
<p>PS. Tekst ten możecie również przeczytać na stronie <a title="eGames.pl" href="http://www.egames.pl/2010/01/05/film-dragon-hunters-lowcy-smokow/" target="_blank">eGames.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2010/01/05/recenzja-filmu-dragon-hunters-lowcy-smokow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Update] Strona o aborcji</title>
		<link>http://niezly.net/2009/07/23/strona-o-aborcji/</link>
		<comments>http://niezly.net/2009/07/23/strona-o-aborcji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 21:20:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogłoszenia]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[anty-aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[antyaborcja]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[
Informuję, że reaktywacji uległa strona o aborcji, która została przeniesiona na serwer NIEZLY.pl i podpięta pod domenę www.aborcja.niezly.pl . Od strony technicznej sajt ten nie uległ zmianie. No może prócz tego, że brakuje księgi gości i forum. Postaram się owe funkcjonalności dodać w najbliższym czasie.
UPDATE
Zapraszam do specjalnego działu na NIEZLY.pl, który został poświęcony stronie aborcja.niezly.pl. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-55 aligncenter" title="abo" src="http://niezly.pl/wp-content/uploads/2009/07/abo.jpg" alt="abo" width="480" height="131" /></p>
<p>Informuję, że reaktywacji uległa strona o aborcji, która została przeniesiona na serwer NIEZLY.pl i podpięta pod domenę <a href="http://niezly.pl/strona-aborcjaniezlypl/"><strong>www.aborcja.niezly.pl</strong></a> . Od strony technicznej sajt ten nie uległ zmianie. No może prócz tego, <span style="text-decoration: line-through;">że brakuje księgi gości i forum</span>. Postaram się owe funkcjonalności dodać w najbliższym czasie.</p>
<p><strong>UPDATE</strong></p>
<p>Zapraszam do specjalnego działu na <em>NIEZLY.pl</em>, który został poświęcony stronie aborcja.niezly.pl. Znajduje się on<strong> <span style="color: #ff0000;"><a title="Strona aborcja.niezly.pl" href="http://niezly.pl/strona-aborcjaniezlypl/" target="_self">TUTAJ</a></span></strong> i możecie w nim odnaleźć link do samej strony, odnośnik do Forum a także przeczytać historię owego sajtu. Zapraszam</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2009/07/23/strona-o-aborcji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmik promujący moje dzieła</title>
		<link>http://niezly.net/2009/03/11/filmik-promujacy-moje-dziela/</link>
		<comments>http://niezly.net/2009/03/11/filmik-promujacy-moje-dziela/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:05:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Przed Wami filmik, który od dziś będę wlepiał do filmików przeze mnie tworzonych  

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed Wami filmik, który od dziś będę wlepiał do filmików przeze mnie tworzonych <img src='http://niezly.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><center><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/oAv7teC2Gv4&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/oAv7teC2Gv4&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2009/03/11/filmik-promujacy-moje-dziela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Slumdog. Milioner z ulicy.</title>
		<link>http://niezly.net/2009/02/27/slumdog-milioner-z-ulicy/</link>
		<comments>http://niezly.net/2009/02/27/slumdog-milioner-z-ulicy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Feb 2009 21:05:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[freida]]></category>
		<category><![CDATA[milioner]]></category>
		<category><![CDATA[oskary]]></category>
		<category><![CDATA[pinto]]></category>
		<category><![CDATA[slumdog]]></category>
		<category><![CDATA[ulicy]]></category>
		<category><![CDATA[z]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Udało mi się w końcu obejrzeć film, który w tym roku zdobył aż osiem statuetek Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Bez dwóch zdań wynik co najmniej bardzo dobry a nawet dość niesamowity. Szczególnie, że w żadnym z ujęć nie powiewa amerykańska flaga a twórcy na produkcję zatytułowaną Slumdog. Milioner z ulicy wydali naprawdę małe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Udało mi się w końcu obejrzeć film, który w tym roku zdobył aż osiem statuetek Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Bez dwóch zdań wynik co najmniej bardzo dobry a nawet dość niesamowity. Szczególnie, że w żadnym z ujęć nie powiewa amerykańska flaga a twórcy na produkcję zatytułowaną <strong>Slumdog. Milioner z ulicy</strong> wydali naprawdę małe pieniądze. Nic więc dziwnego, że swego czasu nie mogli znaleźć dystrybutora, który powziąłby ryzyko umieszczenia tej produkcji na ekranach kin. Na szczęście takowy się znalazł, a i w Polsce, z półrocznym poślizgiem, Milioner z Bombaju ukazał się na wielkim ekranie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-45 aligncenter" title="72398893" src="http://niezly.pl/wp-content/uploads/2009/02/72398893-350x480.jpg" alt="Slumdog. Milioner z ulicy." width="350" height="480" /></p>
<p>Czy jednak produkcja ta nie jest zbyt przereklamowana? Wiadomo, że Oskary za darmo raczej u nikogo w dłoniach nie lądują, lecz czy rzeczywiście <strong>Slumdog Millionaire</strong> może pochwalić się mianem najlepszego filmu roku 2008, posiadać najlepszą reżyserię, scenariusz adaptowany,  muzykę oryginalną, najlepszą piosenkę, zdjęcia, dźwięk i montaż? No cóż&#8230; każdy z nas musi odpowiedzieć sobie na to pytanie sam. Oczywiście po uprzednim obejrzeniu produkcji wyreżyserowanej przez Danniego Boyle&#8217;a. Nawet jeśli ktoś niechętnie podchodzi do tego typu gatunku filmowego, to na pewno nie pożałuje pieniędzy straconych na bilet do kina.</p>
<p>O czym opowiada <strong>Slumdog. Milioner z ulicy</strong>? O jednym z uczestników indyjskiej wersji Milionerów, nazwiskiem Jamal Malik. Ten osiemnastoletni chłopak, wychowanek slumsów w Bombaju, idzie jak burza przez kolejne pytania w teleturnieju. Jednakże tuż przed zapoznaniem się z ostatnim, finałowym pytaniem, zostaje pod zarzutem oszustwa aresztowany przez policję. Jak to bowiem możliwe, że niewykształcony chłopak zaszedł tak daleko i stanął przed główną wygraną w programie? Na to pytanie dostaniemy odpowiedź już w samym filmie. Oto bowiem Malik przesłuchiwany przez komisarza policji rozpoczyna opowieść o swoim życiu i o tym w jaki sposób zdobył wiedzę, która zaprowadziła go do miejsca, w którym obecnie się znajduje.</p>
<p>W trakcie kolejnych relacji ze swoich dotychczasowych przygód, poznamy nie tylko historię Malika, lecz także jego brata, dziewczyny i mnóstwa innych pobocznych, acz wyrazistych postaci. Przy okazji zapoznamy się z tym jak naprawdę wygląda życie w indyjskich slumsach, w których normy znane ze świata cywilizowanego, bardzo często są naginane i zamiatane pod dywan. Czy na pozór dość mocno przesiąknięty brudem świat Jamala różni się czymś tak naprawdę od tego z czym się spotykamy na co dzień i u nas? To właśnie jedno z pytań, które zadać możemy sobie po zapoznaniu się z filmem Slumdog. Milioner z ulicy.</p>
<p>Slumdog to jednakże nie tylko smutna opowieść o przywarach tego świata. To także film drogi połączony z elementami romansidła. Wszystko oczywiście w należytych proporcjach, tak żeby widz przez te dwie godziny ani chwilę się nie nudził w kinowym fotelu. No i nie zapominajmy o rewelacyjnych wręcz ujęciach kamery, które potrafią zadziwić już na samym początku projekcji &#8211; w momencie ucieczki pary głównych bohaterów przez dzielnice ubóstwa.</p>
<p>O grze aktorów mogę powiedzieć jedynie tyle, że w pełni wykonali swoje zadanie. Idealnie pokazują na ekranie swoje emocje, wczuwają się w prowadzone przez siebie role. No i ta Freida Pinto wcielająca się w dorosłą postać Latiki. Być może nie jest najpiękniejszą kobietą świata, lecz ma to coś, co przyciąga wzrok na panoramiczną planszę w kinie, kiedy tylko się na niej pojawi.</p>
<p>Czy film mi się podobał? Jak najbardziej. Szczerze mówiąc, to sceptycznie podchodziłem do tej produkcji. Nie chciało mi się wierzyć, że tego typu produkcja może mnie wessać do swego świata. Na szczęście się pomyliłem i czas spędzony wraz z bohaterami <strong>Slumdog. Milioner</strong> z ulicy nie uważam za zmarnowany. Polecam tę produkcję serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2009/02/27/slumdog-milioner-z-ulicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walentynki</title>
		<link>http://niezly.net/2009/02/13/walentynki/</link>
		<comments>http://niezly.net/2009/02/13/walentynki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 21:53:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[SETH]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Jeeej! Dziś nie dość, że trzynastego w piątek, to jutro w kalendarzu powiewa dumnie napis &#8216;Walentynki&#8217;. Cieszmy się dzieci z tego wspaniałego dnia, albowiem jedynie 14 lutego wszyscy nagle zaczynają pałać do swoich połówek miłością i ni stąd ni zowąd obdarowują je cudownymi upominkami made in china lub zakupionymi w pobliskiej kwiaciarni. Nie ma to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeeej! Dziś nie dość, że trzynastego w piątek, to jutro w kalendarzu powiewa dumnie napis &#8216;Walentynki&#8217;. Cieszmy się dzieci z tego wspaniałego dnia, albowiem jedynie 14 lutego wszyscy nagle zaczynają pałać do swoich połówek miłością i ni stąd ni zowąd obdarowują je cudownymi upominkami made in china lub zakupionymi w pobliskiej kwiaciarni. Nie ma to jak szczere wyznanie miłości w jakże oryginalny i niecodzienny sposób&#8230; Skąd we mnie tyle żółci się wylewa? Czyżbym miał zranione serduszko, nikt mnie nie kochał i czuję się samotny? Nic z tych rzeczy. Po prostu nie lubię podążać za ślepym tłumem. Wolę robić to, co inni zazwyczaj czynią 14 lutego, w pozostałe 364 dni w roku.</p>
<p>Z innej beczki &#8211; boli mnie gardło i głowa, nie mam humoru i jeszcze denerwuje mnie fakt, że jutro każdy będzie oczekiwał jakichś miłych słów z mojej strony. Niedoczekanie. Tak, czy inaczej dzisiaj w pracy miałem niezły stres z niesamowicie krótkim deadlinem. Nie ma to jak znikoma pomoc w kryzysowych sytuacjach i ratowanie tonącego okrętu samemu. Akurat taki splendor to można sobie wsadzić głęboko w otwór. Przynajmniej dane mi było dzisiaj widzieć u klienta na żywo gołego cyca. Faktem jest, że dopiero go zauważyłem po bezczelnej werbalnej uwadze, że właśnie na takie coś patrzę, no ale warto ten fakt odnotować. Przynajmniej dlatego, żeby pokazać, że praca wdrożeniowca nie jest wcale taka zła <img src='http://niezly.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Aaaa&#8230; i do Obserwatora jedno zdanie &#8211; niechcąco skasowanego komentarza nie da się przywrócić do stanu oglądalności. Wszystko przez ten badziewny spam, który ostatnim czasy zaczął bezczelnie atakować pole komentarzy pod moimi wpisami.</p>
<p>UPDATE: Komentarz udało się uratować <img src='http://niezly.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2009/02/13/walentynki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Granatowy samochodzik tralalaa</title>
		<link>http://niezly.net/2009/02/09/granatowy-samochodzik-tralalaa/</link>
		<comments>http://niezly.net/2009/02/09/granatowy-samochodzik-tralalaa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2009 12:07:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[egzamin]]></category>
		<category><![CDATA[jazdy]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[SETH]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niezly.pl/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się&#8230; nadszedł 9 luty. Termin, w którym to miałem skoczyć z radości i wykrzyczeć &#8216;mam prawko!&#8217;. Niestety jakiś pan w granatowym samochodzie, mknący z zawrotną prędkością i mający w pupie to, że przed nim egzaminowana eLka ma już wcześniej włączony kierunkowskaz zmiany pasa, stwierdził, że nie należy mi się jeszcze plastikowy prostokącik [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i stało się&#8230; nadszedł 9 luty. Termin, w którym to miałem skoczyć z radości i wykrzyczeć &#8216;mam prawko!&#8217;. Niestety jakiś pan w granatowym samochodzie, mknący z zawrotną prędkością i mający w pupie to, że przed nim egzaminowana eLka ma już wcześniej włączony kierunkowskaz zmiany pasa, stwierdził, że nie należy mi się jeszcze plastikowy prostokącik i postanowił mnie bezczelnie ulać. Pech, że pan egzaminator wcisnął hamulec szybciej niż ja, przez co niestety pozostała mi zmiana fotela w samochodzie. No i późniejsze stwierdzenie mojego dzisiejszego guru, że wystarczyło mi jeszcze zawrócić na najbliższym rondzie i potem bym miał wolną drogę ku wymarzonemu uprawnieniu do kierowania samochodami osobowymi. Można się wkurzyć.</p>
<p>Innym powodem, dla którego mógłbym kogoś zabić, to najbliższy termin poprawki &#8211; 17 kwietnia. Cudownie, to tylko 3 miesiące&#8230; Jutro jednak przedstawię papiery z firmy, wskazujące na to, że prawko jest mi do życia niezbędne. Mam nadzieję, że owa poprawka nastąpi o wiele szybciej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niezly.net/2009/02/09/granatowy-samochodzik-tralalaa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
